Fronda zawsze spoko :)

Kopiuję bardzo fajny artykuł z Frondy 🙂

No to się porobiło, drodzy moi kochani, faszyzm pokazał pazury i wtargnął do sanktuarium tolerancji. Podczas „Przystanku Woodstock”, kiedy z festiwalowej sceny nadawano „Szkło Kontaktowe” wtargnął na nią „długowłosy łysy naziol” i lunął w pysk Grzegorza Miecugowa. Jest mi nieco wstyd, bo – przyznaję uczciwie – kiedy się o tym incydencie dowiedziałem radość mnie przepełniła wielka.

Nie pochwalam bicia dziennikarzy, nawet jeżeli są to – jak pan Miecugow – zwykli propagandziści i rządowe tuby, nawet jeżeli – z mojego punktu widzenia – zwyczajnie mu się należało, bo uczciwie pracował na tą reakcję przez cały czas trwania swojej dziennikarskiej kariery. Ale, na miły Bóg, nareszcie na własnej gębie odczuł, że ludzka wytrzymałość ma swoje granice, że wciskanie kitu a „motłoch” bluzgany bezustannie w końcu zareaguje i odpłaci pięknym za nadobne.

Nie wiem, jakie motywy kierowały „długowłosym łysym naziolem”, może – co po wszystkim zasugerował Grzegorz Miecugow – chciał tylko trafić na you tube. Nie wiem, ale pan Grzegorz też tego nie wie i w związku z tym może zacznie wreszcie myśleć, może przed następnym programem, w którym będzie chciał bezkarnie obrazić ludzi o poglądach odmiennych od jego własnych zastanowi się i spuści z tonu. Może jego koledzy po fachu zajrzą do słownika i przeczytają sobie hasło „rzetelność” zanim ich spotka podobna nieprzyjemność. I może wreszcie, dzięki akcji „długowłosego łysego naziola”, media w Polsce staną się choć trochę prawdomówne i obiektywne. Może, choć ja – skrajny, bądź co bądź, optymista – już w to nie wierzę.

Podobnie jak nie wierzę, że sądy nagle staną się prawdziwie niezawisłe, urzędnicy uczciwi i kompetentni, ministrowie przypomną sobie co właściwie znaczy słowo „minister”, premier stanie się mężem stanu a prezydent będzie prawdziwą głową państwa. Lunięcie w pysk, rzut tortem czy demonstracja, w której udział weźmie nawet milion uczestników nic tu nie pomoże, kto raz się sprzedał ten nigdy, nawet przed sobą samym, nie przyzna się do swojej sprzedajności. Tych ludzi trzeba po prostu wymienić reformując całkowicie struktury państwa przez obalenie okrągłostołowego układu, który autoryzuje ludzi pokroju Miecugowa, dyspozycyjnych sędziów i polityków, którzy zamiast pilnować interesu kraju dbają jedynie o własne profity.

Nie pochwalam bicia dziennikarzy, rzucania w sędziów tortami czy wyzywania polityków od zdrajców. Ale doskonale rozumiem ludzi, którzy w ten sposób wyrażają swoją bezsilność i nie widzą już żadnej innej możliwości okazania dezaprobaty i sprzeciwu. Bo agresja rodzi się z bezsilności właśnie, a ta bezsilność jest skutkiem działań różnych Miecugowów, Tuleyów i innych, pousadzanych na wysokich stołkach aparatczyków, farciarzy, którzy o nic w życiu nie musieli walczyć, którym wszystko łatwo przyszło (*. I nie rozumieją tych, którym jest zwyczajnie trudniej…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s