Porady prawne i inne podobne- po co to komu? A na co to?

ludzieCały czas zastanawiam się, czy w Polsce to jest jakiś wyjątkowy ewenement, czy ludzie generalnie dla zasady boją się specjalistów? Nie mam tu na myśli jakiejś konkretnej dziedziny działalności, chociaż można oczywiście takowe wyróżnić. Zastanawiam się tylko co jest strasznego w ogólnie pojmowanym zasięganiu pomocy specjalisty?

Ludzie dzielą się na takich, którzy próbują radzić sobie ze wszystkimi problemami sami oraz na takich, którzy zwalają odpowiedzialność za swoje dorosłe życie na rodziców. W jednym i drugim przypadku króluje przekonanie, że jeśli czegoś nie da się naprawić samemu, to należałoby zgłosić się do kogoś, kto będzie potrafił ową rzecz naprawić.
W życiu zdarzają się różne sytuacje- boli nas ząb, idziemy do dentysty; wypadło gniazdko ze ściany, dzwonimy po elektryka; pękła rura w łazience- wzywamy hydraulika; trzeba podzielić rodzinny spadek po bogatej cioci- porady prawnej udziela nam radca albo prawnik.
Skąd więc u nas ten nieuzasadniony strach przed podjęciem decyzji o zasięgnięciu tej pomocy? Czujemy jakąś barierę przed przyznaniem się do własnej nieporadności? Trochę to niedorzeczne, zważywszy na fakt, że żaden człowiek nie zna się przecież na wszystkim. Może obawiamy się posądzenia, że nasz problem jest trywialny i że to w ogóle nie wypada wzywać specjalisty do takiej pierdółki?
Chyba całe  życie będzie mnie to zastanawiać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s